Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Stale słońce grób Julii malowało złotem,
Każda wiosna zdobiła go kwiatów błyskotem,
I dopoki Chmielnicki, krzyż żywota nosił,
Na tym się modlił grobie, i łzami go rosił.

KONIEC.