Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/188

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Za przyniesione z sobą prawdy święte,
Których wśród ludzi stracić nie zdołałem.
Dusza ma w pogodnej porze,
(Chociaż z jej oczu znikły statek, wiosło,)
Widzi nieśmiertelne morze,
Które ją tutaj przyniosło.
Postrzega dzieci szczęśliwe na brzegu,
Słyszy buczenie fal w szybkim ich biegu.

—  ☼☼☼  —

Napełńcie ptaki pieśnią szczęścia, lasy,
Jagnie! zacznij skoki rącze,
Grajcie wesołe tony skotopasy,
Ja z wami wesołość złączę.