Strona:Poezye Konstantego Piotrowskiego.djvu/146

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Przyjdź głosem Religii duszę moję wspierać!
Naucz mię i odemnie naucz się umierać!
Przyjdź, patrz na Heloizę; ujrzysz jak śmierć zmieni,
Te wdzięki nieszczęśliwe, cel twoich płomieni;
Jak róże ust zwiędnieją, jak blask stracą oczy,
Jak się śmiertelna bladość po licach rostoczy;
Niedogasłego życia przypatrz się iskierce!
A kiedy raz ostatni poruszy się serce,
Wtenczas gdy już zupełnie czucia stracę władzę,
Z ostatniem ciebie tchnieniem z mej duszy wygładzę.

Śmierci! jakże potężna jesteś; twoja siła,
Duszy mojej, tę straszną prawdę wyświeciła,
Iż wszystkie te uczucia serca są błahemi,
Których tylko jest celem licha garstka ziemi.