Strona:Poezye (Odyniec).djvu/635

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Czyż i od ludzi,
Jak od gołębia,
Tak obojętność
Serc nie oziębia? —

O! o! po nici
Dochodzę kłąbka.
Toć i ja będę
Brać wzór z gołąbka.

Im który tkliwiéj,
Tém ja z nim hardziéj:
Aż będzie musiał
Kochać tem bardziéj!

Lecz niechże zgadnie,
Komu dokuczę,
Że się srogości
Z gołąbka uczę.

1859.