Strona:Poezye (Odyniec).djvu/578

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Macież dość siły dzielić z nim boleści? —
Smutny, samotny, błądzi on po świecie;
Ku ziemi schylił pochodnię weselną,
Duma, i w Niebo patrzy ze łzą cichą. —
Tam on już chyba połączy się z Psychą.
Psyche, jak Miłość, będzie nieśmiertelną.

1830.