Strona:Poezye (Odyniec).djvu/561

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ODPOWIEDŹ NA LIST NIEZNAJOMÉJ.




O! nie płoń się dziewczę! że dusza twa młoda
Przy dźwiękach się pieśni rozmarza!
Współczucie dusz takich, toć jedna nagroda,
Toć cała pociecha pieśniarza.

On wzajem, gdy słyszy twój głos tajemniczy,
Twe ciche, serdeczne westchnienie —
On wzajem twój obraz postaci dziewiczéj
W tęczowe obleka marzenie.

I oto masz dzieje, jak w pieśniach i w życiu
Dusz bratnich się wiąże społeczność;
W ich tonów oddźwięku, w ich barwy odbiciu,
Jest poezyi siła, i wieczność.

I jeśli się kiedy, ze sfer wyobraźni,
Widomie tu zejdą na oczy:
Gdzie pieśnią myśl z myślą, tam węzłem przyjaźni
I serce się z sercem jednoczy.