Strona:Poezye (Odyniec).djvu/516

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


DO MICHAŁA KĄTKOWSKIEGO.




Nie wszystko wszystkim, Panie Michale!
Nie do wszystkiego wszyscy, jako ty,
Co jak stos Wolty wszelkie metale,
Amalgamujesz różne przymioty.

Znać, że cię, darząc hojna natura
Wszystkoć Rachunkiem dała Podwójnym.[1]
W myśli i we krwi żywość Mazura,
Obok z Litwina sercem spokojném.

Wzór kassyerow, mistrz kontrolerów,
Maxym mądrości zbieracz poważny;
Galant z damami, bon vivant z nami,
Pod ogniem armat żołnierz odważny,

I oto nagle sławny gospodarz! —
W domu, w apteczce, sam jak kobieta;

  1. Pan Kątkowski jest autorem dzieła p. t. „Rachunek Podwójny dla Gospodarzy, czyli, Zasady Rachunkowości Handlowéj, zastosowane do Rolnictwa”; tudzież humorystycznego poematu, w kształcie gawęd, p. t. „Dyrektor Ambrożewicz.”