Strona:Poezye (Odyniec).djvu/318

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.




NA ŚMIERĆ
KAZIMIERZA BRODZIŃSKIEGO.
ZMARŁEGO W DREŹNIE, 10 PAŹDŹ. 1835.

Błogosławiony człowiek, mędrzec Chrześcijański,
I wieszcz, ofiarnik Prawdy! gdy go w niéj duch Pański
Oświeca przez natchnienie, a przez miłość budzi
Głosić ją — nie dla sławy, lecz dla dobra ludzi!

W tém ci błogosławieństwie pokój, Kazimierzu!
Myśl twoja zawsze z sercem, duch z Niebem w przymierzu,
Wiodły kolej dni twoich cichym, czystym zdrojem,
Ślad ich znacząc zasługą, a darząc pokojem,
Ażeś stanął śród ziomków, i w ich wieszczów gronie,
Wzorem w czynie, i w pieśni — w życiu, i przy zgonie.