Strona:Poezye (Odyniec).djvu/292

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Cóż, gdy zamiast z żywemi
Płakać go tu na ziemi,
Dusza ta, tak mu droga,
Spotka go tam w wieczności,
I z uśmiechem radości
Poprowadzi do Boga!...

Tam w świetle Prawdy wiecznéj,
Jak swój cel ostateczny,
Pojmie dobra prawdziwe:
Krzyż, co go wzniósł nad ziemię,
Żal, co zmył grzechów brzemię,
I skonanie szczęśliwe.
1854.