Strona:Poezye (Odyniec).djvu/261

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PO PRZECZYTANIU PSALMU.

Z CHOMIAKOWA.






Grom — Z końca w koniec rozległ się po niebie,
Ziemia zadrżała, zamilkła, i słucha.
Pan z Majestatu ozwał się. — Daj ucha,
Ludu wybrany! Bóg mówi do ciebie.

„Ludu mój! widzę, tyś gotów mi wznosić
Ogromy świątyń; nie oszczędzasz złota;
Najdroższe wonie dłoń twa w ogień miota,
I myślisz — że to już dosyć!

„Co mi po twoich gmachach? Jam zbudował
Świat ten nieogarniony; Jam na zrębie
Otchłani, dźwignął Niebo; Jam mórz głębie
Napełnił; Jam je okował.