Strona:Poezye (Odyniec).djvu/019

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


„Masz-li relikwie Wschodu,
Albo gałązkę palmową?... —
— „Nie z świętéj Solimy grodu,
Lecz wracam z Tybru nadbrzeża;
Zamiast relikwii Wschodu,
Niosę przeklęstwo Papieża!“ —

— „Nieszczęsny! nie trać pociechy,
Strzeż się poddawać rozpaczy!
Wyznaj ze skruchą twe grzechy,
Bóg je przezemnie przebaczy.“ —
— „Ktoś ty jest, co chcesz pielgrzyma
Nieszczęśliwego pocieszyć?
Gdy ten, co Nieba klucz trzyma,
Gdy ten mię nie mógł rozgrzeszyć?“ —

— „Nie trwóż się myślami temi;
Z wyższych rozkazów tu dążę.
A wiedz, że co ja na ziemi,
Wszechmocny w Niebie rozwiąże.“ —
Pielgrzym więc, zgiąwszy kolana.
Tak mu swe serce otwiera:
Gdy biała głowa kapłana
Na drżącéj dłoni się wspiera.

— „Czy cię tu, Ojcze, wysłały
Kraje Zachodu, czy Wschodu,
Wiész, kto był Bolesław Śmiały.
Król Sarmackiego narodu.