Strona:Poeci angielscy (Wybór poezyi).djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


POWIEŚCI KANTORBERYJSKIE.
 
I. PROLOG.
Poeta przedstawia grono pielgrzymów, idących do Canterbury, z których każdy ma opowiedzieć jakąś historyjkę.

Rycerz był godnym i szacownym mężem.
Od pierwszej chwili, gdy wyszedł z orężem,
Serce mu biło dla rycerskiej sprawy,
Wolności, prawdy, dworności i sławy.
Wielce był czczony w wojsku swego księcia
I na wojenne chadzał przedsięwzięcia
W ziemice chrześcian i między pogany,
Wszędzie z odwagi oraz siły znany.
Widział upadek Aleksandryi;[1] w kole
Rycerskich mężów siadywał przy stole
Na pierwszem miejscu w krainie Prusaków;
Był pośród ruskich i litewskich szlaków —
O wiele częściej, niż inni rycerze;
W Grenadzie walił Algeziry[2] wieże,
Walczył pod Lajas,[3] Belmarją[4] zdobywał
I pod Satalją[5] chwałą się okrywał,
Nawet na wodzie dokazywał cudów —
Na Wielkiem Morzu[6] śród znoju i trudów.
W piętnastu krwawych a rycerskich bitwach
I na rycerskich trzykrotnie gonitwach —

  1. W r. 1365 przez Piotra Luzytańskiego, króla Cypru.
  2. 1344 r.
  3. W Armenii.
  4. Prawdopodobnie w Afryce.
  5. W Pamfilli, starożytna Attalia.
  6. Morze Śródziemne.