Strona:Podróże Gulliwera T. 1.djvu/298

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

naszych zabaw i widowisk publicznych, słowem nic coby mojej ojczyznie honoru przyczynić mogło, i skończyłem krótkim rysem historycznym ostatnich wypadków, od lat blizko 100 w Anglji zaszłych.

Całe sprawozdanie moje pięć audyencyi zajęło. Król słuchał z największem zastanowieniem się, notując swoje nad tem uwagi i pytania które mi czynić zamyślał.

Gdym zupełnie skończył, przejrzał przy szóstej audyencyi swój wyciąg i zadał mi wiele kwestyi, zarzutów i powątpiewań.

Chciał wiedzieć jaką dawają edukacyą młodzieży szlacheckiego urodzenia dla wykształcenia jej ciała i duszy? Czem ona się zajmuje podczas pierwszej i wykształceniu najbardziej odpowiadającej części swego życia? Jak postępują przy wymieraniu starej jakiej familji para, dla skompletowania parlamentu? Czy humor Króla, przekupienie dworskiej damy lub faworyta, albo też chęć wzmocnienia partyi dobru publicznemu nieprzyjaznej, na podobny obiór nie wpływają? Jakie ci lordowie posiadają wiadomości ustaw krajowych? jakim sposobem ich nabywają, aby być zdolnymi do ostatecznego wyrokowania nad prawami swoich współobywateli? Czy są zawsze wolni od łakomstwa, przesądów i stronnictwa?

Czy ci święci lordowie o których mówiłem, dostępują tej godności jedynie przez głębokie swoje wiadomości teologiczne i czystość obyczajów, i czy nie intrygowali, będąc jeszcze prostymi księżami? Czy nigdy taki święty lord nie był prote-