Strona:Pisma krytyczne (France).djvu/086

From Wikiźródła
Jump to navigation Jump to search
Ta strona została uwierzytelniona.


pchnęła Szatana do buntu, chociaż Szatan był jednym z synów Boga. Ona jest kwasem, co roztwarza i przeżera świat; świat przestałby istnieć w tejże chwili, gdyby wszyscy ludzie zaczęli równocześnie myśleć. Ale o to nieszczęście niema obawy. Myśl jest największem złem, ale jest też i największem dobrem. Prawdą jest, że ona wszystko niszczy, lecz z równą słusznością można też twierdzić, że ona wszystko stwarza. Tylko myślą pojmujemy świat; gdy myśl nas poucza, że świat jest niepoznawalny, zdmuchuje tylko bańkę mydlaną, którą sama wydęła. Tem oto właśnie każdego poniedziałku zajmuje się J. Lemaitre z demonicznym wdziękiem. Mówi wszystko, a udaje, że nic nie powiedział. Zaprawdę upośledzony jest tem, że wszystko pojmuje. Jakąż stałby się »powagą«, gdyby był n. p. dwa razy mniej inteligentny! Ale niestety, widzi on odwrotną stronę każdego pojęcia, a to jest przenikliwość nie do wybaczenia. Umie pogodzić z sobą rzeczy zda się niemożliwe do pogodzenia; jego pięknej, ruchliwej duszy wrodzona jest głęboka filozofia Hegla: jeżeli na-