Strona:Pisma VI (Aleksander Świętochowski).djvu/041

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Polos. Zeusie! nie rzucaj piorunów na grzeszny naród, bo w jego łonie żyje cnota...
Plutoforos (do Polosa). Oprzej się bracie na mnie, iść ci pomogę.
Linos (błagalnie do Melity). Daruj mi i pozwól chociaż nieść z tobą dziecko.
Melita (rozrzewniona). Syn mój — wolny!... (bierze z Linosem kosz).
Trofos (do odchodzącego Plutoforosa). A moja należność?
Plutoforos (rzuciwszy mu woreczek z pieniędzmi). Cała...
Trofos. Dla czego on mi ją ze wzgardą rzuca?
Plutoforos (oddalając się). Masz wszystko, co ci się należy. Wiedziałeś, kto oni...
Trofos (zdziwiony). Więc cóż z tego?
Kriton (po chwili). Nie lubisz czasem jakiej gry?
Trofos (pogardliwie). Nie z tobą.
Kriton. Dla czego?...

(Zasłona spada).