Strona:Pisma Henryka Sienkiewicza (ed. Tyg. Illustr.) vol. 81.djvu/150

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
Kronika tygodniowa.
VIII.
Treść: Przykry sen i miłe przebudzenie. Letnie mieszkania. Spis jednodniowy. Delegaci. Jacy lepsi. Kto jest osobą. Rozumowanie staruszki. Żydożercy. Praktyczne sposoby. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Tańcująca filantropia. Bal na studentów. Przytulisko Dom dla szwaczek. Kasy pożyczkowe. 150,000 rs. Dodatnie rubryki. Nogi i głowa. Post. Książki i odczyty. „Biblioteka Warszawska“. Pośmiertny poemat Gustawa Zielińskiego. Dawne echa. Dawna i dzisiejsza poezya. „Książę Bismark jako mówca“ przez F. K. Kilka słów pro domo sua. Zrozumie, kto zechce.

Raz w wagonie miałem przykry sen, po którym jednak nastąpiło miłe przebudzenie, wracałem właśnie do kraju, ale śniło mi się, żem się od niego oddalał na długo. Marzyłem więc na temat: „Bywaj mi zdrowy, kraju kochany, już w mglistej nikniesz pomroce“ i mówiłem sobie w duchu: już cię nie ujrzę więcej, Warszawo, ani twych urządzeń; już nie będę odbierał więcej uprzejmych wezwań o zgubioną