Strona:Piosnki i satyry (Bartels).djvu/144

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Od ufryzowania głowy
Aż do kwadratury koła,
Lecz tę w pracowni umysłu,
Za arcydzieło ogłosim,
Która powie bez namysłu
Ile jest sześć razy osiém.

Za pomnikiem zaś wotuję,
Tej biegłej w arytmetyce,
Która powołanie czuje,
Stosowania jej w praktyce,
Bo my z życia, jakem szczery,
Często dowody wynosim,
Że damskie dwa razy cztery
Stanowią czterdzieści osiém.