Strona:Pilot św. Teresy.djvu/084

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


św. Augustyna, warto porzucić wszystko dla nawrócenia jednego jedynego kartagińskiego woźnicy.”


PRACA APOSTOLSKA


Wkrótce po przybyciu na wyspę Yule wyprawiono młodego misjonarza do liczącej dwa tysiące dusz grupy papuaskiej Waima. Zajmuje ją plemię Roro, którego wsie okalają niskie zbocze naprzemian bagniste i piaszczyste. Plemię to zamieszkuje dwa obwody, w których Bourjade'owi upłynęło całe życie misjonarskie.
Ponieważ studja jego ulegały częstym przerwom, przełożeni wyznaczyli mu teraz rok czasu na ich uzupełnienie. Przez ten rok Bourjade jest znowu studentem z Fryburga. Nie potrzebuje się już obawiać egzaminów, lecz podczas misyj, w których brał udział w towarzystwie swego proboszcza, coraz jaśniej zdaje sobie sprawę z piętrzącej się aż po niebo przegrody, oddzielającej jego duszę od duszy tubylczej, samolubnej i niedbałej. Ta świadomość odbiera mu odwagę.
Prócz tego łamał się też z samym sobą, a przedewszystkiem ze swą rzekomą gnuśnością i lenistwem. Nie rozumiał, że przegru-