Strona:Pieczywo domowe.djvu/7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


danie jednego lub paru do podanej w przepisie ilości, jest niezbędne. Należy o tem szczególniej pamiętać przy ptysiach i babach, na białkach pieczonych.
Piekąc bułki i placki domowe, zawsze lepiej nadawać im kształt podłużny, — wprawdzie. może bułki okrągłe nieco dłużej nie czerstwieją, lecz długi bochenek daje się łatwiej i ładniej krajać, co jest niezaprzeczenie dużą jego zaletą.

Co do działu ciast, na tłuszczu smażonych, które uważam za należące do pieczywa domowego, to muszę zrobić jedną uwagę. Na wsi, oczywiście, zawsze się opłaci upieczenie nawet mniejszej ilości pączków, bo czas i robocizna są mniej drogie, niż w mieście, i innego środka dostania ich niema. W miastach zaś. należy piec ich tylko dużą ilość, gdyż kilkanaście. ze względu na duży z niemi zachód, taniej wypadnie kupić w cukierni. Inaczej jest z faworkami: te, nawet w najmniejszej ilości pieczone, o połowę conajmniej są tańsze od kupnych. Pączki, upieczone w większej ilości, dają się wybornie przechować na chłodzie i mogą przez tydzień i dłużej być odgrzewane na parze. Chcąc je jeszcze lepiej odświeżyć należy je gorące zamoczyć na sekundę w syropie ponczowym, podanym przy przepisie ich pieczenia.

Pani Elżbieta.


Pieczywo domowe p07.jpg