Strona:Pieśni narodowe.djvu/52

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Na ich łonie głowę
Do snu ukołysaj.

Do snu ukołysaj,
Niech się przyśnią tobie
Tysiące, tysiące,
Co już legły w grobie

E. Wasilewski.





Idzie żołnierz borem, lasem.


Idzie żołnierz borem lasem
Przymierając z głodu czasem,
Suknia na nim oblatuje,
Wiatr dziurami wylatuje.

Chociaż żołnierz obszarpany,
Przecież idzie między pany,
Trzebaby go pożałować,
Chleba, soli nie żałować

W bębny, kotły zabębnili,
Na wojenkę zatrąbili —
Starsza siostra brata miała,
Na wojenkę go wysłała.

W prawą rączkę miecz mu dała
Sama rzewnie zapłakała.
Nie płacz, nie płacz siostro brata,
Powrócę ja za trzy lata.