Strona:Pieśni narodowe.djvu/28

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Śpiew narodowy.


Czyli pamiętasz? (mówił do żołnierza
Poważny Rotmistrz od znaku pancerza)
Czyli pamiętasz, jak z Kosynierami,
Walczyłeś mężnie pod Racławicami?

Czyli pamiętasz, jak w obec Kościuszki,
Wpadł jeden z naszych na Rosyjskie puszki,
Przez jedno czapką zapału pokrycie,
Ocalił wodza i rycerzy życie?

Czyli pamiętasz ów sztandar rolniczy,
Co go nazywać śmiano buntowniczy:
Snopek i kosa, nie herby, korony
Wyszyte były na hasło obrony?

Przed nim pierzchały dumne Brandebury,
Czy pod Bygdoszczą, czyli w przejściu Bzury:
Czyli pamiętasz, żeśmy byli sami
Cośmy walczyli z trzema mocarstwami?

Czyli pamiętasz, że nakoniec siła
Bytu Ojczyzny mężnych pozbawiła;
Czyli pamiętasz, żeśmy rozproszeni,
Szukali siebie po świata przestrzeni?

Ojczyzny świętym szałem zachwycony,
Polak utwarzał Włoskie legijony,
Nie dbał o stopień — żył w nędzy bez płacy,
Wsparciem rodaków bili się Polacy.