Strona:Pieśni narodowe.djvu/127

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Rozstanie.


Zarżał koń mój, koń mój kary,
Koń mój wierny, koń mój stary,
Serce mocniej zastukało,
Dawne lata przypomniało.

Czego koniu rżysz przy żłobie?
Może tęskno w stajni tobie?
Możeś wspomniał jęk po błoniu
Bystrzejś wiatru niósł mię koniu.

Może pomnisz, jak zmęczony,
Wierną ręką ogładzony,
Niecierpliwyś rżał u ganku
Od wieczora do poranku.

Możeś wspomniał czas rozstania
Raz ostatni... do świtania...
Rzewnie, rzewnie zapłakała
I skinieniem pożegnała.

Odtąd koniu w kraj daleki,
Po za lasy po za rzeki,
Pył z pod twojej rączej nogi
Znaczył ślady naszej drogi.

Odtąd wierni przyjaciele
Pamiętamy obaj wiele,
Myśl i serce spustoszały
Lecz wspomnienia pozostały.