Strona:Pieśni Kabira.djvu/46

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Kędy miljony Sziwów[1] trwają w ekstazie;
Kędy miljony Indrów[2] w niebiosach mieszkają;
Kędy zastępy pół-bogów i świętych mędrców policzyć się nie dadzą;
Kędy miljony Saraswatich[3], bogiń Muzyki na harfach grają —

Tam jest mój Pan, który sam siebie objawia: wonność Sandału i wonność kwiecia mieszka w tej głębi.

  1. Przypis końcowy 11.
  2. Przypis końcowy 12.
  3. Przypis końcowy 13.