Strona:Pieśni Kabira.djvu/38

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


XI

Cały dzień i całą noc zabawiałem się z towarzyszami, a teraz ogarnia mnie strach.
Tak wysokim jest pałac mojego Pana i serce moje obawia się wstępować po schodach. Ale muszę wyzbyć się lęku, jeśli miłością Jego rozkoszować się pragnę.
Moje serce musi lgnąć do mego Najdroższego, odsłonić muszę