Strona:Pieśni Kabira.djvu/162

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Fale, płynące fale porywają serce.
Deszcz pada, deszcz pada,
I moje serce tęskni, tęskni za Władcą.

Gdzie rytm Wszechświata stuka miarowo
I gdzie łopoczą ukryte proporce
Tam serce moje dotarło, dotarło.

Kabir powiada: „Moje serce skonało,
A jednak żyje“.