Strona:Pastorałki i kolędy z melodyjami czyli piosnki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane (Mioduszewski).djvu/061

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



Oj niechże ci Bóg Banku płaci, iżeś nam powiedział,
pobiegniem czemprędzej, nikt nie będzie siedział.
Weźmie Werduł swoje dudki, Francyk weźmie lirę,
Becał Basy, Curyk skrzypce, a Kociura syprę.
Dryzden w bębem uderzywszy, wnet obudzi Pana,
a my wnijdziem wszyscy razem, padniem na kolana.
Janek będzie urzędował, bo on jest najśmielszy,
albo Werduł go zastąpi, bo najwymowniejszy.

Oj pójdź ty w przód Werdalu, my drogi nie wiemy,
a my zaś za tobą wszyscy pobiegniemy.
Ot trzeba iść do Wieliczki, potem do Pińczowa,
a z Pińczowa na Bielany, potem do Głogowa.
Zaś z Głogowa do Mogiły będzie już pół drogi,
weźmiem z sobą ze dwa sadła, by smarować nogi.
Zaś z mogiły do Szkalmierza, a potem na Tyniec;
a zaś z Tyńca do Betlejem, to już drogi koniec.


KOLĘDA 58.
Page61a Pastorałki.jpg

O święte siano! mej duszy wiano,
Gdy cię kosztuję, smak w tobie czuję,
O święte siano.

Niebo się siekło, nie brzydkie piekło,
Pod Dzieciąteczko, moje sianeczko,
O święte siano.

Szczęśliwy brogu, z którego Bogu
To siano brano, co Mu posłano.
O święte siano.

Na sianie leży w lichej odzieży,
Ten, który grzeje promieńmi knieje.
O święte siano.

Dajęć sianeczko, me Dzieciąteczko;
Grzej Go wołeczku, mój kochaneczku;
O święte siano.

Mówi i osieł, coć będzie nosił
O Królu Nieba! Sianka Ci potrzeba.
O święte siano.

Nuż pastuszęta i wy bydlęta;
Pochwalcie Pana z takiego siana.
O święte siano.


KOLĘDA 59.
Page61b Pastorałki.jpg

O tej dobie leży w żłobie
Syn wiekuisty z Panny Przeczystej.

Ta Dziewica królewica
Nam porodziła, grzech nim zgładziła

Osioł z wołem pod okołem
Nisko padają, pasterze grają.

Trzej Królowie swoje zdrowie
Z upominkami niosą Mu sami.

I Anieli się zdumieli,
Widząc swojego, Pana naszego.

Święty, Święty, niepojęty
Jemu śpiewają, cześć, chwałę dają.

Także i my z wesołemi
Pójdźmy pieśniami, a nie baśniami.

Przywitawszy, pokłon dawszy,
Z serca szczerego, szanujmy jego.