Strona:Pamiętnik Adama w raju.djvu/19

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


jest ryba, mimo, że w żaden sposób nie mogę przekonać się, czy potrafi ono pływać czy nie Przewraca się poprostu, a przeważnie leży na plecach z zadartemi nogami. Nie widziałem, aby jakie inne stworzenie tak robiło.
Powiedziałem Ewie, że według mie jest to jakiś twór tajemniczy. Ewa słysząc to wpadła w zachwyt, ale nie zrozumiała mnie wcale. Podług mnie jest to albo jakiś twór tajemniczy, albo jakaś odmiana pluskwy. Gdy umrze, wezmę je i wtedy przyjrzę się dokładnie, jak jest urządzone. Niczemu jeszcze nigdy się tak nie dziwiłem!
W trzy miesiące potem. — Zdumienie moje tylko wzrasta, zamiast zmniejszać się. Nawet sypiam teraz mało. Przestało już ono leżeć i łazić na czworakach. A różni się od innych czworonożnych tem, że przednie nogi ma nieproporcjonalnie krótkie, skutkiem czego tylna część jego ciała wystaje zbyt wysoko, stercząc ku górze, co nie jest wcale ponętnem.
Budowę ciała ma bardzo zbliżoną do naszej, ale sposób chodzenia wskazuje na to, że nie jest ono z naszego gatunku.
Krótkie przednie i długie tylne nogi wskazują raczej na to, że należy ono do rodu kangurów, lecz jest to jakaś specjalna ich odmiana, ponieważ prawdziwy kangur skacze, podczas gdy nasz nigdy tego nie robi! W każdym razie jest to ciekawa odmiana, dotychczas jeszcze nie wpisana do spisu zwierząt, Ponieważ zostało ono przezemnie odkryte, tedy

15