Strona:PL Z obcego Parnasu (antologia).djvu/281

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


I tu milszą jak przyroda
Źrenicę nadziei
Ćmiła tęsknot niepogoda
W burzliwéj kolei.

O! gdy przyśnić się zechcecie,
To pociechę rzućcie;
A gdy wkrzesić się możecie,
To choć we śnie wróćcie.


PL Z obcego Parnasu (antologia) page0210a.jpg


OSTAFI DASZKIEWICZ.
DUMA RYCERSKA.




Z Stambułu śle rozkazy swe
Baksakom Sajdet Gieráj;
Tłum coraz rósł, jak ptak się wzniósł
Z Ułusów w Bakczysaráj.

Przed miastem stał i kałgom dał
Proroka chorągiew chan;
Gdy w dłonie klasł, tłum dziczy wrzasł:
Bismillah! w Ukrain-stan!