Strona:PL Z obcego Parnasu (antologia).djvu/127

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


GWIAZDY.




Czy te gwiazdy pałające
To baranki, gdy dzień zgasa,
Na błękitnéj niebios łące
Noc pasterka w ciszy pasa?

Czy też lilie to srebrzyste?
One wnętrza swe rozwieją
I z nich wonie swe faliste
Na znużony świat wyleją?

Czy też każda to gromnica,
Którą ołtarz górny płonie,
Gdy świątyni okolica
W świętym mroku cała tonie?