Strona:PL Z obcego Parnasu (antologia).djvu/095

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



∗                ∗

Gdy słyszę pieśń, co tak pięknie
Luba piała pełnę czaru,
To zda się pierś mi rozpęknie
Z dzikiéj boleści nadmiaru.

I tęsknota nieprzeparta
Pędzi mię aż na szczyt wzgórza,
Gdzie dusza moja rozdarta
Niedolę swoję wynurza.