Strona:PL Z obcego Parnasu (antologia).djvu/086

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



∗                ∗

Ostatni blask zachodu padł
Na morskich wód przestrzenie;
Jam przy rybackiéj chacie siadł
I tonął z nią w milczenie.

Wtem mgła się wznosi, woda wre,
Nad morzem wzlata mewa;
Twe oko, co miłością tchnie,
Gorące łzy wylewa;

Spłynęły strugą na dłoń twą,
Ja padłem na kolana,
I ja upiłem się tą łzą
Z twéj dłoni ukochana.

Od chwili téj me ciało mrze,
Tęsknota duszę mą chwyta:
Bo strugą łez zatruła mnie
Złowroga ta kobiéta.