Strona:PL Wyspiański - Legenda.djvu/48

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.

wezmę Zmijowy miec,
pójdę wkiedy na skały,
wezmę porać o twarde krzemiony
po rękojeść, po koral wprawiony,
lela, lela,
aż będzie ostro siec«.

BALLADA 3.
ŁOPUCH
(pokręca liry)

I.  Wiślan,
król wód,
Wiślanie, najstarszej córce,
przykazał spory miecz
wyporać o twarde krzemiony
ze rdzy, z krwawice czerwony.
Welesie świeć,
jak świetli miecz
kralica złotobrewa,
jak świetli miecz i śpiewa:
»Welesie świeć,
ociec miecz dał
szyroki,
u białych skał
ze rdzawy myć powłoki;
lela, lela
aż będzie jasnoś bić,
Welesie świć«.

ŚMIECH
(pokręca liry)

II.  Wiślan,
król wód,