Strona:PL Wyspiański - Legenda.djvu/123

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
ŚMIECH

Z wód głębin, z wód błękitu
wyłażą dziwe-twory,
martwice a upiory
do słonecznego świtu
W słońca gorącym parze
wybladłe grzeją twarze....

ŁOPUCH

Śmiejące pluszczą pary,
igrają w rąk uścisku
w wody srebrnym połysku....

RUSAŁKA
(nad wodą)

Jeno wianka strzeż,
w komorze się czesz;
niech nie ujrzy słonko,
żeś ty dziwożonką.....

CHÓR
(z pod wody)

Jeno wianka strzeż....

CHÓR
(na brzegu)

Czar! czary! czary! czary!

(Wanda się cofa ku brzegowi)
CHÓR
(na brzegu)

Ustąp! O, cofa kroku!
Zjęta mocą uroku.
Wzrok u niej obłąkany;