Strona:PL Wujek-Biblia to jest księgi Starego i Nowego Testamentu 1923.djvu/0657

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


2.Bowiemeś obrócił miasto w mogiłę, miasto mocne w rozwaliny: dom cudzoziemców, aby nie był miastem, ażeby go na wieki nie zbudowano.

3.Dlatego cię będzie chwalił lud mocny, miasto narodów dużych ciebie się bać będzie.

4.Iżeś się stał mocą ubogiemu, mocą nędznikowi w udręczeniu jego: nadzieją od wichru, chłodnikiem od gorąca; bo duch mocarzów jako wicher bijący w ścianę.

5.Jako gorącość w pragnieniu, trwogę cudzych uniżysz: a jako gorącością pod obłokiem palącą potomstwo mocarzów ususzysz.

6.I uczyni Pan zastępów na wszystkie narody na téj górze ucztę z rzeczy tłustych, ucztę zbierania wina, z tłustych rzeczy szpik w sobie mających, z zebrania wina wystałego.

7.I zrzuci na téj górze oblicze związki zawiązanéj na wszystkie ludzie, i płótno, które zaczął na wszystkie narody.

8.Zrzuci śmierć na wieki: i odéjmie Pan Bóg łzę z każdego oblicza, i pohańbienie ludu swego zejmie ze wszystkiéj ziemie; bo Pan mówił: [1]

9.I rzecze dnia onego: Oto Bóg nasz ten, czekaliśmy nań, i zbawił nas: ten Pan, czekaliśmy go, rozradujem się i rozweselem się w zbawieniu jego.

10.Bo odpoczynie ręka Pańska na téj górze: a Moab będzie pod nim młócon, jako trą plewy wozem.

11.I wyciągnie ręce swe pod nim, jako wyciąga ten, który płynie ku pływaniu: i zniży sławę jego z potłuczeniem rąk jego.

12.I obrony wysokich murów twych upadną i zniżone będą, i ściągnione na ziemię aż do prochu.


Rozdział XXVI.

Piosnka dziękowania za podwyższenie sprawiedliwych, a poniżenie niecnotliwych, i o zmartwych powstaniu tych, co pomarli.


W on dzień będą śpiewać tę pieśń w ziemi Judzkiéj:

2.Miasto mocy naszéj Syon zbawiciel, będzie w nim położony mur i przedmurze.

3.Otwórzcie bramy, a niech wnidzie naród sprawiedliwy, strzegający prawdy.

4.Stary błąd odszedł: zachowasz pokój, pokój; bośmy w tobie nadzieję mieli.

5.Mieliście nadzieję w Panu na wieki wieczne, w Panu Bogu mocnym na wieki.

6.Bo zniży mieszkające na wysokości: miasto wywyższone poniży, poniży je aż na ziemię, ściągnie je aż do prochu.

7.Podepcze je noga, nogi ubogiego, kroki nędzników. Ścieżka sprawiedliwego prosta jest, prosta droga sprawiedliwego na chodzenie.

8.A na ścieżce sądów twoich, Panie, czekaliśmy na cię; imię twoje i pamiątka twoja w żądzy dusze.

9.Dusza moja żądała cię w nocy, ale i duchem moim we wnętrznościach moich z rana będę czuł do ciebie: gdy uczynisz sądy twoje na ziemi, sprawiedliwości się nauczą obywatele świata.

10.Zmiłujmy się nad niezbożnym, a nie nawyknie sprawiedliwości: w ziemi świętych nieprawość czynił, i nie ogląda chwały Pańskiéj.

11.Panie! niech się wywyższy ręka twoja, a niechaj nie widzą, niech ujrzą a zawstydzą się zawisni ludzie: a ogień niech pożre nieprzyjacioły twoje.

12.Panie! dasz nam pokój; bo wszystkie uczynki nasze sprawiłeś nam.

13.Panie, Boże nasz! opanowali nas panowie oprócz ciebie: tylko w tobie niechaj pamiętamy na imię twoje.

14.Umierający niech nie żyją, olbrzymowie niech nie powstają: dlatego nawiedziłeś i zniszczyłeś je i skruszyłeś wszystkę pamiątkę ich.

15.Folgowałeś narodowi, Panie! folgowałeś narodowi: izaliś jest uwielbion? oddaliłeś wszystkie granice ziemie.

16.Panie! w ucisku szukali cię, w utrapieniu szemrania nauka twoja im.

17.Jako która poczyna, gdy się przybliża ku rodzeniu, bolejąc woła w boleściach swych, takeśmy się stali od oblicza twego, Panie!

  1. Apocal. 8, 27. (Przypis własny Wikiźródeł Błędny odsyłacz do nieistniejącego wersetu.) — 21, 4.