Strona:PL Wujek-Biblia to jest księgi Starego i Nowego Testamentu 1923.djvu/0644

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Rozdział VI.

Widział Izajasz Boga na stolcu majestatu jego, będąc oczyszczony, posłan aby prorokował ludu Żydowskiemu, że Żydowstwo miało być spustoszone.


Roku, którego umarł król Ozyasz, widziałem Pana, siedzącego na stolicy wysokiéj i wyniosłéj: a to, co pod nim było, napełniało kościół.

2.Seraphim stali nad nim: sześć skrzydeł miał jeden, a sześć skrzydeł drugi. dwiema zakrywali oblicze jego, a dwiema zakrywali nogi jego, a dwiema latali.

3.I wołali jeden do drugiego i mówili: Święty, święty, święty Pan, Bóg zastępów, pełna jest wszystka ziemia chwały jego. [1]

4.I poruszyły się naprożniki z zawiasami od głosu wołającego, a dom napełnion jest dymem.

5.I rzekłem: Biadaż mnie, iżem milczał; bo mąż mający wargi plugawe, ja jestem, i w pośrodku ludu plugawe wargi mającego ja mieszkam: a Króla, Pana zastępów widziałem oczyma swemi.

6.I przyleciał do mnie jeden z Seraphim, a w ręce jego kamyk, który był wziął kleszczami z ołtarza.

7.I dotknął się ust moich i rzekł: Oto się to dotknęło warg twoich, i odejdzie nieprawość twoja, a grzech twój będzie oczyszczony.

8.I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo poślę? a kto nam pójdzie? i rzekłem: Owo ja, poślij mię.

9.I rzekł: Idź, a powiesz ludowi temu: Słuchajcie słuchając, a nie rozumiejcie: i oglądajcie widzenie, a nie poznajcie.[2]

10.Zaślep serce ludu tego a uszy jego obciąż, i oczy jego zawrzyj, aby snadź nie widział oczyma swemi i uszyma swemi nie słyszał a sercem swem nie rozumiał, a nawróciłby się, i uzdrowiłbym go.

11.I rzekłem: Dokądże, Panie? I rzekł: Aż będą spustoszone miasta bez obywatela, a domy bez człowieka, a ziemia zostanie spustoszona.

12.I daleko zapędzi pan ludzie, i rozmnoży się ta, która była pusta w pośród ziemie.

13.A jeszcze w niéj dziesięcina: a wróci się i będzie na pokazanie jako terebint, jako dąb, który rozpuszcza gałęzie swoje: nasienie święte będzie to, co będzie stało w niéj.


Rozdział VII.

O tych, którzy chcieli zwalczyć Jeruzalem, a króla swéj myśli postanowić, o poczęciu Panny Maryi, i porodzeniu syna Emanuela, i o wyswobodzeniu Jeruzalem.


I stało się za dni Achaz, syna Joathan, syna Ozyasza, króla Judzkiego, przyciągnął Rasyn, król Syryjski, i Phaceasz, syn Romeliasza, król Izraelski, do Jeruzalem, aby walczyli przeciwko niemu, i nie mogli go zwalczyć. [3]

2.I dali znać domowi Dawidowemu, rzekąc: Odopoczęła Syrya na Ephraimie. I poruszyło się serce jego i serce ludu jego, jako się wzruszają drzewa leśne od wiatru.

3.I rzekł Pan do Izajasza: Wynidź przeciw Achazowi ty i, który pozostał Jasub, syn twój, do końca rur sadzawki wyższéj na drodze do roli farbierzowéj.

4.I rzeczesz do niego: Patrz, abyś milczał: nie bój się, a serce twoje niechaj się nie lęka dwu ogonów tych głowień kurzących się popędliwością gniewu Rasyna, króla Syryjskiego, i syna Romeliasza:

5.Że się naradziła przeciw tobie na złe Syrya, Ephraim i syn Romeliasza, mówiąc:

6.Ciągnijmy do Judy, a wzbudźmy go, i oderwiemy go do nas, i postanówmy króla w pośrodku jéj, syna Tabeel.

7.To mówi Pan Bóg. Nie stanie się, ani to będzie.

8.Ale głową Syryi Damaszek, a głową Damaszku Rasyn: a jeszcze sześćdziesiąt i pięć lat, i przestanie Ephraim być ludem.

9.A głową Ephraimową Samarya, a głową Samaryi syn Romeliasza. Jeźli wierzyć nie będziecie, nie ostoicie się.

10.I przydał Pan mówić do Achaz, rzekąc:

11.Proś sobie znaku od Pana, Boga twego, w głębokość piekielną, albo na wysokość wzgórę.

12.I rzekł Achaz: Nie będę prosił i nie będę kusił Pana.

  1. Apoc 4, 8.
  2. Matth. 13, 4. Marc. 4, 12. Luc. 8, 10. Joan. 12, 40. Act. 28, 28. Rzym. 11, 8.
  3. 4. Król. 16, 5.