Strona:PL Wujek-Biblia to jest księgi Starego i Nowego Testamentu 1923.djvu/0317

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


przeciw tobie, przywiedź go do mnie, a więcéj nie przyda, aby cię dotknął.

11.Która rzekła: Niech wspomni król na Pana, Boga swego, aby się nie mnożyli bliscy krwie na pomstę, aby nie zabili syna mego. Który rzekł: Żywie Pan, że nie spadnie z włosów syna twego na ziemię.

12.Rzekła tedy niewiasta: Niechaj mówi służebnica twoja do króla, pana mego, słowo. I rzekł: Mów.

13.I rzekła niewiasta: Czemużeś umyślił takową rzecz przeciw ludowi Bożemu? i mówił król to słowo, aby zgrzeszył: a nie przywrócił wygnańca swego?

14.Wszyscy umieramy, a jako wody rozciekamy się w ziemię, które się nie wrócą: i nie chce Bóg, by miała dusza zginąć, ale rozmyśla się myśląc, aby zgoła nie zginął, który jest odrzucony. [1]

15.Teraz tedy przyszłam, abych mówiła do pana mego, króla, to słowo przy ludu: i rzekła sługa twoja: Będę mówiła do króla, owa uczyni król słowo sługi swojéj:

16.I usłucha król, żeby wybawił służebnicę swą z ręki wszystkich, którzy chcieli z dziedzictwa Bożego wygładzić mnie i syna mego pospołu.

17.A tak niech mówi służebnica twoja, aby się stało słowo pana mego, króla, jako ofiara; bo jako Aniół Boży, tak jest pan mój, król, że ani błogosławieniem ani złorzeczeniem nie zruszy się: ztądże i Pan, Bóg twój, jest z tobą.

18.I odpowiadając król, rzekł do niewiasty: Nie taj przedemną słowa, o które cię pytam. I rzekła mu niewiasta: Mów, panie mój, królu.

19.I rzekł król: Izali ręka Joabowa z tobą jest w tem wszystkiem? Odpowiedziała niewiasta i rzekła: Przez zdrowie dusze twojéj, panie mój, królu, że ani w lewo ani w prawo jest z tego wszystkiego, co mówił pan mój, król; sługa bowiem twój Joab, ten mi przykazał i ten włożył w usta służebnice twojéj te wszystkie słowa.

20.Abych odmieniła sposób mowy téj; sługa bowiem twój Joab to przykazał; ale ty, panie mój, królu, jesteś mądry, jako ma mądrość Aniół Boży, że rozumiesz wszystko na ziemi.

21.I rzekł król do Joaba: Otóż ubłagany uczyniłem słowo twoje: a tak idź, a przywróć młodzieńca Absaloma.

22.I padłszy Joab twarzą swą na ziemię, pokłonił się, a błogosławił królowi, i rzekł Joab: Dzisiaj poznał sługa twój, żem nalazł łaskę w oczach twoich, panie mój, królu; boś uczynił mowę sługi twego.

23.Wstał tedy Joab i szedł do Gessur i przywiódł Absaloma do Jeruzalem.

24.I rzekł król: Niech się wróci do domu swego, a oblicza mego niechaj nie widzi. I wrócił się Absalom do domu swego, a oblicza królewskiego nie widział.

25.A jako Absalom męża nie było pięknego we wszystkim Izraelu i ślicznego bardzo: od stopy nogi aż do wierzchu głowy nie było na nim żadnéj zmazy.

26.A gdy strzygł włosy, (a raz go w rok strzyżono; bo mu włosy ciężały), ważył włosy głowy swéj dwiemasty syklów wagi pospolitéj.

27.A Absalomowi urodzili się trzéj synowie i córka jedna imieniem Thamar pięknéj urody.

28.I mieszkał Absalom w Jeruzalem dwa lata, a oblicza królewskiego nie widział.

29.Posłał tedy do Joaba, żeby go posłał do króla, który nie chciał przyjść do niego. A gdy drugi raz posłał, a on nie chciał przyjść do niego,

30.Rzekł sługom swoim: Wiecie rolą Joabowę podle roli mojéj, która ma żniwo jęczmienia: idźcież tedy spalcie go ogniem. Spalili tedy słudzy Absalomowi ono zboże ogniem. A przyszedłszy słudzy Joabowi rozdarłszy szaty swe, rzekli: Spalili słudzy Absalomowi sztukę roli ogniem.

31.I wstawszy Joab przyszedł do Absaloma w dom jego i rzekł: Czemu spalili słudzy twoi zboże moje ogniem?

32.Odpowiedział Absalom Joabowi: Słałem do ciebie prosząc, abyś przyszedł do mnie, żebym cię posłał do króla, abyś mu mówił: Na cóżem

  1. Ezech. 33, 11.