Strona:PL Wilk, psy i ludzie. W puszczy (Dygasiński).djvu/117

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


ROZDZIAŁ IX.




Przygody dzików z ludźmi i ludzi z dzikami.


Cywilizacyą nazywa się taki stan społeczny człowieka, w którym wszystko, co dzikie, doznaje niemiłosiernego prześladowania, dopóki się nie ucywilizuje, to jest nie zmieni się na użyteczne dla ludzi. Litość mamy tylko dla stworzeń użytecznych i bezbronnych. Stopień też użyteczności bezsilnych istot nie naszego gatunku wyzwala uczucia miłosierdzia u człowieka. Tkwi w tem dążność do nieograniczonego zarządu ziemią i na tem się zasadza wysoka dyplomacya ludzka względem tygrysów, niedźwiedzi, wilków, lisów, zajęcy, cietrzewi, kuropatw, skowronków, słowików i t. d. Przewodnią myślą czynów pracowitego człowieka jest posiadanie raju na ziemi, płodzącej bogactwa tylko dla niego samego przydatne. W takim raju nawet komar nie powinien zakłócać spokoju monarsze świata,
Tymczasem podług wielce starożytnej organizacyi równouprawnienia wszystkich żyjących stworzeń, w różnych niedostępnych miejscowościach ukrywają się jeszcze niepodległe istoty, które śmiało i zacięcie bronią własnej swobody. Przez zgraję psów ścigany, wypada nieraz z głębi kniei rozjuszony niedźwiedź i, śmiało pierś nadstawiając na grad pocisków, sta-