Strona:PL Wedekind - Przebudzenie się wiosny.djvu/118

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


GASTON.

Może pojutrze!

HELMUT.

Zaraz! — Teraz! O Boże, Boże.

WSZYSCY.

Summa — summa cum laude.

RUPRECHT.

(biorąc pieniądz)
Ślicznie dziękuję!

HELMUT.

Dawaj, psie!

RUPRECHT.

Ty świnio!

HELMUT.

Ty obwiesiu!

RUPRECHT.
(policzkuje go)

Oto masz! (ucieka).

HELMUT.

(goniąc go)
Ja go zabiję!

INNI.

(biegnąc z nim)
Huzia, weź go! Huzia! Huzia! Huzia.