Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/76

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


W potrzebie sternik promu
Z brzegu niewiary — w wiarę.        20

Jeśli na ziemie najdzie wróg,
Tłumiciel, deptacz rozwoju,
Tedy on nie wybiera dróg,
Lecz jedną widzi: w boju!

Czy to ksiądz Marek będzie,        25
Który szlachtę ospałą zapala —
Czy Kmietowicz z Podhala,
Rzucający w lud buntu orędzie — —

Powstanie, to powstanie
Bunt, to bunt — o Ducha chodzi!        30
O ten Dzień, o to Świtanie,
Które w krwi zórz się rodzi.

Ku onym Świtom dąży
Sternik polskiego promu        5
Z niewiary, co w odmęt grąży,        35
Do wiary, do Niezłomu!

Lublin, 2. XII. [1]915