Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/30

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


Wołajmy wtórnie!        210
Przebaczy...
............
„Jezus, przepuść! Jezus, wysłuchaj!
O Jezu! Zmiłuj się nad nami!“
............
Nie słucha wołań — o rozpaczy!
Patrz — Matka Jego po lewicy —        215
Udajmy się do Matki —
Ona nasza! Wybłaga swoje dziatki...
............
„Matko, uproś! Matko, przebłagaj!
O Matko! Przyczyń się za nami...“
............
O losie! Oblicza Swego nie rozchmurza —        220
A On pośrodku, straszny jako burza,
We włosie-wichrze —
Wołajmy po raz trzeci!
„Matko, uproś! Wszakeśmy Twoje dzieci —
Matko, przebłagaj!        225
O Matko! Przyczyń się za nami...“
Nie słyszy — biada!
Serce pęka na ćwierci —
Wołanie coraz cichsze —
Jęk śmierci —        230
I dusza martwa w proch pada.