Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/242

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


PIEŚŃ KORYFEUSZÓW

Bawmy się, młodzi! wszak mamy czas!
Na cóż jest życie? — a śmierć daleka...
I rok za rokiem szybko ucieka —
Starość zgrzybiała przeraża nas!...
Więc przyspieszajmy przedzgonne chwile —        5
Jak mamy spocząć — to na mogile!...
Teraz się bawmy — wszak mamy czas!...

Hej! przehulajmy wesoły wiek!...
Co nam kajdany? co nam Ojczyzna?
Bawmy się, młodzi! wszak każdy przyzna,        10
Że i w niewoli swobodny człek!
Przecież nam więzy nie zgryzą kości —
Paląc na czole znamię podłości,
Więc przehulajmy wesoły wiek!...

Bawmy się, młodzi! hej, na bok wstyd!        15
Dłoń nam podadzą próżni bogacze —
Nad upadłymi nikt nie zapłacze —
My zwyciężymy w walce o byt!...
Oni dla chleba — my dla zabawy —
Do takiej pracy dość mamy wprawy;        20
Bawmy się, młodzi! hej, na bok wstyd!...