Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/241

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


CZEMU?

Czemu krew w sercach już ziębnie przedwcześnie?
Czemu ci mlodzi pracują jak we śnie?
Czemu te dusze na świat zsyła Bóg?
Mnożą się twory — bez czucia, bez myśli —
Ich postać w słońcu jak plama się kréśli,        5
Czemu świat ten się błędnych trzyma dróg?

Czemu w „świecznikach“ świece nie tlą jasno?
Czemu za cieniem służalczości gasną?...
Jak czasem błyśnie — to orderu znak!...
I komu ufać? gdzie iść? którą drogą?...        10
Zginiony — kto się własną karmi trwogą,
Kto zapatrzony na przeszłości szlak!...