Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/199

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
199




∗             ∗

Zerwałem się ze snu —
Jeszcze za oknem ćma.
Słychać wołania sów —
Pola zaległa mgła.

Ani światełka. Wszerz        5
Oceaniczny łan — —
Tylko wichr, niby zwierz
Wyje koło mych ścian.

Szarpie za dźwierze: Wstaj!
Nie pora dzisiaj spać!        10
Patrz: raną stał się kraj,
Grzebnym lamentem brać.

Zasłała ciemna złość
Cmentarzem dal i bliż —
Gdzie stąpisz krokiem — kość,        15
Gdzie rzucisz okiem — krzyż.

Gdzie się obrócisz — krew,
Czarna o zgonach wieść,