Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/200

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
200

Jakby się uwziął Gniew
Naród z tej ziemi zmieść.        20

Długi bezdomnych klucz
W nieznany dąży świat —
Ileż sierocych ócz
Płacze swych drogich strat.

Dzień się od dymów ćmi,        25
Noc od łun — krwawy dzień,
A ile już tych dni
I nocy pełnych drżeń!

Wichr wyje: Wstawaj, wstaj!
Nie pora teraz spać,        30
Gdy jedną raną kraj,
Jednym lamentem brać.