Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 1.pdf/354

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
MODLITWA

Z tej smutnej ziemi oczy do gwiazd podnoszę...
Stań się, ciszo!

Sierpniowy łan rży jak ścigłe łoszę —
Lasy dyszą...

Wpada w ucho — ostatnia wiedza przy zaśnięciu —        5
Dech niziny —

Bym nie zapomniał w ducha wniebowzięciu,
Iżem z gliny.