Strona:PL Władysław Bełza - Dla polskich dzieci.djvu/153

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Rzuć się w toń światła, jak nurek śmiały,
I perły zbieraj, synku mój mały,
Perły, z twych dziejów skarbnicy!
I to nie garnij co blaskiem świetne,
Lecz to, co zacne, piękne, szlachetne,
Co godne serca świątnicy!

A więc na ziemie, wiatry i wody,
Poselstwo dajem ci, synku młody,
Więc spraw się dobrze chłopczyku!
I od Tatr zbieraj ożywcze tchnienie,
Z ziemi twej rosę, z niebios promienie,
Z wód perły, bursztyn z Bałtyku!


Dla polskich dzieci page0103.jpg