Strona:PL Trolopp - Tajemnice Londynu.djvu/268

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


błyskało ono chytrze i niewiernie z pośrodku zbliżonych linij jego długich powiek. Owal twarzy nadto w skroniach ścieśnionéj, a nadto przy szczękach nabrzmiałéj, nadawał jéj postać gruszki, która według wielkich fizyonomistów, Lawatera i Galla, oznajmia chytrość i fałszywość. Prosty nos, tworząc kąt prosty ze zwierzchnią wargą, oddzielał się od ust wązką tylko przerwą. Usta same, nieco wklęsłe, dozwalały tém mocniéj wystawać niekształtnemu podbródkowi. Słowem, niższa część twarzy jego szpeciła część wyższą, a cały ogół nie miał w sobie wyrazu pozyskującego serca, lub wpajającego ufność.
Doktor Moore był jednym z najznakomitszych i najwięcéj wpływu mających członków kollegium królewskiego. Używał niezmiernej sławy i tém samém wnet oddalał od siebie wszelkie podejrzenie. Po wniesieniu Franka, Stefan, pomimo głębokiego wzruszenia, byłby pokonał moralną swą słabość, gdyby obecność doktora Moore nie była mu dostateczną rękojmią wszystkiego co może zręczność ludzka. — Tak więc Stefan, ugodzony w serce, zupełnie oddał się boleści, i uczynił jak owi gracze, którzy zamykają oczy, aby je odemknąć wtedy dopiéro