Strona:PL Trolopp - Tajemnice Londynu.djvu/21

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


w któréj zapał Kreolki łączy się z całą sztuką paryzkiego uwodzenia, niepogardziłbym również małżonkami Pipelet, zabawnym obowiązkiem Filemona i Baucidy, dwugłowym cerberem, spotykanym przy każdych drzwiach środkowego Paryża.
Gdybym więc pisał tę książkę, pragnąłbym nadewszystko powołać w niéj do Boga cierpiącą ludzkość! widziałbym córkę ludu upodloną, lecz ocaloną od złego instyktem pospolitym; wielką damę powołaną do czynienia dobrze prostym głosem obowiązku; występek ukarany występkiem, a wielkie cnoty wszystkich wieków, wiarę i nadzieję, utrzymywane miłością.
Taki byłby moralny i intellektualny cel książki mojéj. W pomoc przyszłyby mi wszystkie śmieszne nadzwyczajności naszych John-Bullów, wszystkie karykatury naszych klubów, zgromadzeń, teatrów i kawiarni, cała komiczna próżność planów naszych i projektów politycznych, a godłem mojeém byłoby ogólne zepsucie, na wyborach, w gabiniecie, izbach, na dworze i