Strona:PL Teogonja Hezjoda.pdf/12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


smogonicznych, jak Eter i Akmon, potęg wszelako głuchych, gdy do niego przyłącza się dzika fantazya. Dla bliższego poznania stosunku Krona do Heliosa ważną jest wiadomość, że w Olimpii, zatem w całej Elidzie, gdzie szeroko kwitnął kult boga słonecznego i gdzie w pewnej dobie Helios dzielił panowanie z Kronosem, tenże wspólny z nim posiadał ołtarz. Niema zatem żadnej okoliczności zbijającej myśl że Kronos, najwydatniejszy z Tytanów, lecz syn wspólnej matki, był równolegle z nimi bóstwem słonecznem, jak Kojos, Krejos i inni, czczeni w odnośnych dzielnicach, choć pod przyćmionemi nazwami.
Jak Okeanos z Tetydą, Kronos z Reją, tak Hyperion ożenił się z Teją a Kojos z Febą; wszyscy, jako bóstwa świetlne, w najściślejszych z sobą pozostające stosunkach. A teraz kwestja najważniejsza. Jeżeli prawdą jest, jak wywodzi najnowsza filologja, że Titan, w skróceniu Tan, niczem się właściwie nie różni od Zan, czyli Zeus, wyjdzie na to, że pod tą ogólną nazwą Tytana mieści się mnóstwo świetlnego rodzeństwa (u Empedoklesa wyraz Titan oznacza wszystko ogarniający eter). Zkąd zatem wzięło się takie mnóstwo osobników męzkich i żeńskich pojęcie to zmysłowo wyobrażających? Najprostszą na pytanie to odpowiedzią a dla rozumu prawdopodobną byłoby dowolne, w różnych okolicach kształtującej się dopiero Hellady, nadawanie nazw, imion, jednej i tej samej rzeczy, a to zależnie od upatrzonego w niej przymiotu. Przykładów tego dostarczają nam pierwotne dzieje religii w analogii z formacją języków, przy ubóstwianiu sił od których zależną wydaje się nędzarzom ludzkim ich tutejsza dola, świadczy o tem również fenomen objawiający się u współczesnych nam ludów t. zw. dzikich. I tak np. Słońce prawie wszędzie ubóstwianem jest dla swej potęgi jako siła wytwarzająca płody lub je żarem swym wypalająca, jako przyczyna światła i ciepła i t. p. Może taki człowiek pierwotny jeszcze nie zdobyć się na nazwę ogólną rzeczy samej, bo go mniej ona obchodzi, ale stosownie do odczuwania wrażeń i wpływu na siebie tej rzeczy, nazwie słońce od upatrzonego przymiotu okrągłem, świetlanem, dobroczynnem, palącem i t. p. Jakoż Kojos, Krejos, Hyperion, według tego co wykazaliśmy wyżej, nie znaczą nic innego, tylko to samo co Helios, lub jego przymioty; Hyperion nawet u Homera łączy się wprost z Heliosem jako epitet; a spekulacja religijna, opierając się na kultach jednej i tej samej rzeczy, w porządku pewnych przymiotów, potworzyła z nich osobne bóstwa, których nazwy z czasem zatarły się, tak iż mitologia późniejsza nic o nich nie wspomina, znacznie tym sposobem liczbę bóstw ograniczając.
Dalej, płodna Gaja (wiersz 139) zrodziła trzech cyklopów: Brontesa, Steropa i Argiesa, istoty o jednem okrągłem oku