Strona:PL Teodor Jeske-Choiński-Dokąd żydzi dążą.djvu/33

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Chorobliwa pycha żyda przerobiła się w pychę niepohamowaną, szkodliwą dla niego: chciwość rzuca go często w wiry nieszczęśliwej spekulacyi, w bankructwo, a miłość rozkoszy uczy go marnotrawstwa.
Żyd jest zmysłowym, lubieżnym, szuka wesołej zabawy. Oszczędnym, skąpym, chciwym na grosz jest tylko dopóty, dopóki się dorabia. Z chwilą, gdy się dorobił, lubi dostatek, przepych, uciechy złota i miłości. Zbogacony ojciec pilnuje jeszcze pełnego worka, ale jego syn, który przyszedł do gotowego, używa zwykle wesołego życia bez miary i rozumu. Historya zna bardzo mało fortun żydowskich, które przetrwały kilka pokoleń. Zdobyte majątki giną gdzieś po dwóch, trzech najdalej pokoleniach. Albo je spadkobiercy roztrwonią, używając życia i odgrywając rolę magnatów, albo rozchwytują je zbankrutowani książęta, hrabiowie, szlachcice, żeniący się z wychrzczonemi żydówkami. Zbogaceni żydzi lubią bardzo tytuły swoich zięciów i starają się o nie dla siebie samych. W ten sposób wracają wielkie fortuny żydowskie po pewnym czasie do „gojów“ roztropnych i oszczędnych.
Więc nie jest tak źle, jakby się zdawało, patrząc na zachowanie się żydów europejskich i amerykańskich, choć tak obecnie piszą, jakgdyby już byli panami całego świata. Rosnący ciągle majątek żydowski i rozwijająca się robota polityczna, dzien-